środa, 17 sierpnia 2011

#05 Kosmetyki cz.III

Na dzisiaj przygotowałam dla Was kosmetyki, które używam do pielęgnacji ciała. Nie ma tego za dużo, nie jest to nic innego. To po prostu płyny do kąpieli, żele pod prysznic, peelingi i balsamy. Najnormalniejsze kosmetyki, które może posiadać szesnatolatka. W roku szkolnym nigdy nie mam tyle siły w ciągu tygodnia żeby brać kąpiele, dbać o stopy, dłonie, włosy itp, dlatego też takie 'kuracje' wykonuję w każdą sobotę wieczorem. Wtedy robię maseczki, peelingi, pedicure, manicure, kąpiele, kuracje dla moich włosów i wszystko inne. Tylko wtedy tak naprawdę mam czas dla siebie. Same rozumiecie, najpierw szkoła, wyjście na dwór, lekcje, nauka, telewizja lub komputer szybki prysznic i spać. W ciągu tygodnia jestem tak zmęczona, że po prostu jedyne na co mam ochotę to położyć się obok M. i oglądać filmy albo po prostu spaaaaać! Na nic innego nie mam wtedy ochoty. Koniec gadania przechodzę do sedna. Zapraszam. 

Joanna Colettion, peeling do ciała gruboziarnisty BODY SCRUB (200ml)


 Nie mam pojęcia ile on kosztuje, ponieważ dostałam go na prezent imieninowy od G. za co jeszcze raz bardzo dziękuję. Ma cudowny malinowy zapach, który według mnie relaksuje podczas jego używania. Jest dobry, dobrze się go aplikuje. Jego konsystencja jest dość rzadka, ale to nie w niczym nie przeszkadza. Kupię go, na pewno. 

Luksja, Daily Scrub ( 250ml/ ?)


Kocham go! Najcudowniejszy zapach jaki może tylko być, jak dla mnie jest idealny i kupię go na sto procent. Tak jak peeling Joanny ma taką samą konsystencje, dobrz się go aplikuje, ładnie się pieni. Czuję się tak zrelaksowana, że nie da się tego opisać. Wygładza moją skórę i nadaje piękny zapach. Jest dla mnie ideałem. 

Evitte Natural Care  (200ml/ 10zł?)


Gdy tylko go kupiłam byłam nim zachwycona, ponieważ naprawdę wygładził moją skórę, a przede wszystkim bardzo ją wygładził! Pięknie pachnie i jego zapach utrzymuje się bardzo długo. Jedyne co mnie w nim naprawdę denerwuje to to, że jest strasznie rzadki i gdy zdusi się tubkę i wyleci rozlewa się wszędzie! Ale z racji tego, że jest dobry prawdopodobnie go kupię jeśli nie znajdę niczego innego. 

Eveline Cosmetics, Spa! Professional (500ml/21zł)


Miałam go na sobie tylko raz i powiem Wam, że ma piękny zapach. Jego konsystencja jest idealna do nakładnia go na skórę, opakowanie jest dobrze dostosowane dzięki czemu ładnie się go 'wyciąga'. Nie mogę powiedzieć czy jest trwały bo potrzebowałam dosłownie odrobinki. Czeka cierpliwie na swoją kolej.  

Ziaja, pomarańczowe masło ( 500ml)


 Nie wiem ile kosztuje, ponieważ został kupiony dawno temu, a jakoś nie mam kiedy go wykorzystać. Bardzo ładnie pachnie. Jego bawra jest biała i gęsta. Bardzo dobrze się pieni. Nie wiem co jeszcze o nim powiedzieć bo jest dobry i tyle. Mam jeszcze inne płyny i żele, ale byłoby tu tego za dużo. 

Nivea Summer Beauty 


Używałam go dwa razy, ponieważ chciałam dać mu szansę, ale niestety z niej nie skorzystał. Trudno. Dodaję go tutaj, dlatego, że chciałam Wam powiedzieć jaki jest zły! Zostawia straszne smugi! Nie wiem dlaczego go z mamą i siostrą kupiłyśmy, ale chyba nie wiedziałyśmy, że to samoopalacz. Śmierdzi, zostawia smugi i podczas brania prysznica pięknie schodzi.. BEZNADZIEJA.

To na tyle. Nie ma rewelacji, wiem. Teraz przewiduję notki z  lakierami, pielęgnacją stóp i dłoni, kremami do rąk i do twarzy, moja opinia na temat plastrów Veet miałam coś jeszczem ale nie pamiętam co. No cóż. Miłej nocki kochani ; )

 xoxo, floryshir. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz