Tak jak wspominałam dzisiejsza notka będzie w kategorii kosmetyczno- kulinarnej. Notka ta będzie podzielona na parę części, ponieważ nie chcę tak wszystkiego mieszać, a mianowicie: w dzisiejszej notce przedstawię Wam kosmetyki, które używam do pielęgnacji twarzy oraz pochwalę się moimi wyczynami w kuchni, w następnej notce przedstawię kosmetyki do pielęgnacji ciała i włosów, a w kolejnej kosmetyki, które używam do codziennego makijażu. Notki są podzielne również, dlatego że do każdego produktu będzie 'recenzja' i gdybym zrobiła ją tylko jedną byłaby ona przeogromna, a tego przecież nie chcemy.
KOSMETYKI DO CODZIENNEJ PIELĘGNACJI TWARZY
Każda dziewczyna/kobieta musi dbać o swoją cerę. W dzisiejszych czasach mamy bardzo duże ułatwienie, ponieważ możemy wybrać kosmetyki odpowiednie dla naszej cery dzięki czemu możemy odpowiednio o nią dbać. Ja osobiście dużych problemów z cerą nie mam, ale nie chcę zapeszać, ponieważ mam dopiero szesnaście lat i wszystko jeszcze przede mną. Nie wiem czy dla wszystkich, ale dla mnie zrozumiałe jest to, że twarz myję dwa razy dziennie (rano&wieczorem). Używam do tego:
Nivea Visage, Pure Effect, Clean Deeper (Żel - peeling do codziennego mycia twarzy) <ok.16zł>
Mam jego starszą wersję, ale teraz jest jakaś nowsza. Ja niestety jej jeszcze nie widziałam. Ma w sobie małe drobinki, które służą jako peeling. Ja jednak nie czuję ich za bardzo co wcale mi się nie podoba. Jego konsystencja jest gęsta, ale bardzo dobrze rozprowadza się po skórze. Zapobiega powstawaniu wągrów i pryszczy, usuwa nadmiar sebum, nawilża i oczyszcza. Dużych efektów nie zauważyłam, ale jeśli nie macie zbyt dużych problemów z cerą będzie dla Was idealny. Nie podoba mi się zapach, ale da się go znieść. Na zdjeciu jest już końcówka, ale nie zamierzam go kupić, więc poniżej prezentuję Wam mój nowy nabytek.
Nivea Visage Piękno i Ukojenie - łagodzący żel-krem do mycia twarzy dla cery suchej i wrażliwej

Z racji tego, że clean deeper nie jest jeszcze skończony nie miałam okazji go wypróbować, ale powiem Wam, że zapach mi odpowiada, więc jak tylko go spróbuję dam znać. Ma on 150ml, cena to 14,50. Poniżej zaprezentuję Wam opis ze strony NIVEA:
Abyś mogła cały dzień cieszyć się miękką i gładką skórą twarzy, potrzebujesz łagodnego oczyszczenia, które jednocześnie pozwoli jej zatrzymać naturalny poziom nawilżenia. Łagodzący żel do mycia twarzy NIVEA Visage delikatnie i jednocześnie skutecznie oczyszcza suchą i wrażliwą skórę z zanieczyszczeń nie przesuszając jej. Delikatna formuła dostarcza dodatkowej dawki nawilżenia, poprawiając gładkość skóry. Efekt: Oczyszczona, nawilżona i wygładzona skóra. Dla uzyskania najlepszych efektów stosuj codziennie rano wraz z kosmetykami do oczyszczania i pielęgnacji NIVEA Visage do cery suchej i wrażliwej.
PIĘKNO I UKOJENIE Tonik łagodzący
Tonik ten używam od niedawna, ale jestem z niego bardzo zadowolona. Oto opis, również ze strony NIVEA.
Delikatnie oczyszcza i łagodzi skórę, pozostawiając ją aksamitną.Wyjątkowo delikatne oczyszczanie jest niezbędne, aby zachować naturalny poziom nawilżenia i zapobiec wysuszeniu skóry. Działanie NIVEA VISAGE TONIK ŁAGODZĄCY wzbogacony olejkiem migdałowym i ekstraktem z nagietka delikatnie oczyszcza skórę suchą i wrażliwą nie powodując jej wysuszenia: Usuwa pozostałości makijażu i zanieczyszczenia zachowując naturalny poziom nawilżenia skóry.
Formuła nie zawierająca alkoholu łagodzi i nawilża skórę.
Nie mam pojęcia za ile go kupiłam bo nie pamiętam, ale nie jest drogi. Na pewno powyżej 12zł. Jeśli mi się skończy na pewno kupię go po raz drugi. Dodam, że ma cudowny zapach i jest bardzo wydajny.
Nivea Visage, płyn do demakijażu oczu
Płyn do demakijażu oczu Nivea Visage dokładnie usuwa makijaż, nie pozostawiając tłustej warstwy. Jestem z niego zadowolona, ale zaraz po nałożeniu go czuję, że cała się kleję. Na zdjęciu jest już jego końcówka. Nie mogłam znaleźć dużego opakowania, więc kupiłam z innej firmy. Pokażę go za chwilę. Płyn ten jest dobry i go polecam, tak samo jak dwufazowy. Obydwa były dobre dla moich oczu oraz dobrze zmywają kredkę do oczu i inne kosmetyki. Cena to 9,99 za małe opakowanie.
Eveline Cosmetics płyn micelarny
Nie miałam z nim jeszcze styczności, ale czytałam dużo recenzji na jego temat i zdecydowałam się na jego kupno. O ile się nie mylę i dobrze czuje to nie ma zapachu. Może to i lepiej? Poniżej przedstawiam opis z jego strony:
MAGIA ORCHIDEI – PŁYN MICELARNY
do oczyszczania i demakijażu oczu, twarzy i szyi
HIPOALERGICZNY WITLANOŚĆ I MŁODZIEŃCZY WYGLĄD Płyn micelarny dzięki lekkiej formule bogatej w składniki nawilżające i łagodzące daje uczucie natychmiastowego ukojenia skóry.
Doskonale zastępuje mleczko i tonik.
150+50ml/9,50zł. CENA ZJAWISKOWA!
Garnier, Podstawa Pielęgnacji, Mleczko do demakijażu z różą do cery suchej i wrażliwej
Skutecznie, szybko a jednocześnie delikatnie usuwa makijaż twarzy i oczu. Wzbogacone w mikroolejki i wyciąg z róży usuwa makijaż i zanieczyszczenia z największa delikatnością. Aksamitna konsystencja pielęgnuje skórę, zapewni komfort oraz pozostawia ją delikatną i oczyszczoną. Dodatkowo mleczko ma przyjemny, mlecznoróżowy kolor. Jestem z niego zadowolona. Lubię jego zapach. Konsystencja jest dość leista, ale dobrze się go nakłada. Jeśli nie znajdę niczego ciekawszego i tańszego na pewno kupię następne opakowanie. Cena to około 14/15złoty.
Maseczki, peelingi robię co tydzień (mimo tego, że zalecają 1-2 razy w tygodniu). Ja jednak najwięcej czasu mam zawsze w sobotę wieczorem i właśnie wtedy robię sobie małe domowe SPA, które wyjątkowo dobrze na mnie wpływa. Przedstawię Wam peeling'i oraz maseczki.
Lirene DERMOPROGRAM, pielęgnacja oczyszczająca; głęboko oczyszczający peeling gruboziarnisty. (75ml/12zł)
Peeling przeznaczony dla cery normalnej, tłustej lub mieszanej z widocznie rozszerzonymi porami, która wymaga odświeżenia, dogłębnego oczyszczenia porów oraz złuszczenia martwego naskórka. Wygładza skórę, zmniejszając widoczność porów i przywraca jej świeży, matowy wygląd. Przepięknie pachnie, nie jest drogi, jest wydajny. Jestem z niego bardzo zadowolona i na pewno kupię następne opakowanie.
Ziaja, Nuno, Maska z zieloną glinką (60ml, 5,60zł)
Cera zniszczona, skłonna do wyprysków. Wykazuje skuteczne działanie ściągające, wyraźnie zmniejsza rozszerzone pory, nie zatyka porów. Ja jestem z niego zadowolona. Trzeba nanosić grubą warstwę, więc szybko się kończy, ale nie jest drogi, więc bez problemu. Proponują używać go 1-2razy w tygodniu. Jeśli się skończy na pewno kupię nowe opakowanie.
Zdarza się tak, że na mojej twarzy pojawią się jakieś pryszcze, które jeszcze bardziej psują mój dotychczasowy wygląd. Wtedy używam maści, która zawsze mi pomaga i jak na razie nie znalazłam niczego innego co mogło by mi ją zastąpić.
OXYCORT maść 10g JELFA (12,82)

Jedna z najlepszych maści jakie miałam! Konsystencja jest leisto-gęsta (nie wiem jak to nazwać) W internecie możecie poszukać sobie zastosowanie, ale ja używam go, gdy pojawiają mi się jakieś wieeeeelkie pryszcze! Pomaga. Minus jego jest taki, że dostaniemy go tylko za receptę. Ostatnio udało mi się bez niej, ale następnym razem jak pójdę do lekarza to poproszę go o dwie sztuki bo bardzo mi pomaga i już na drugi dzień widać efekty. Nakładam go tylko w sytuacjach naprawdę kryzysowych i zawsze wieczorem. Polecam.
Zdjęcia kremów do rąk i kremów do twarzy dodam w następnej notce. Postanowiłam, że napiszę o nich osobno. Na dzisiaj to już wszystko. Kupiłam dzisiaj Veet -plastry do depilacji i już jutro będzie recenzja. Zajdzie trochę zmian w notce, ale to po kolei. Miały być popisy kulinarne, ale niestety zdjęcia wyszły zamazane telefonem i nie widać za dobrze. No cóż. Miłego tygodnia. <klikajcie na zdj. będą większe>
xoxo, floryshir